Krótka opowieść o tym, jak zakochałyśmy się w e-sporcie!

Kto powiedział, że e-sport został stworzony jedynie dla mężczyzn? Nic bardziej mylnego!

Co jest takiego w grach, że przyciągają nie tylko samych zainteresowanych wzięciem udziału w internetowej rywalizacji, ale także setki tysięcy osób, które pragną takie rozgrywki jedynie oglądać? Oczywiście, każdy może zagrać, ale do tego, jak w każdym sporcie, potrzeba wprawy. Bo e-sport ma tak naprawdę wiele wspólnego z tradycyjnym sportem. Wymaga skupienia uwagi, odpowiednich umiejętności i ciągłego rozwoju. Przekonałyśmy się o tym dzięki wizycie w Katowicach podczas Intel Extreme Masters 2017.

Nie sposób inaczej określić tego wydarzenia niż mianem święta e-sportu! Mistrzostwa odbyły się w Katowickim Spodku - miejscu ze sportowymi tradycjami. Dwa weekendy rozgrywek zgromadziły tłum wiernych fanów zaciętej rywalizacji w League of Legends, StarCraft II i Counter-Strike. Jak donoszą organizatorzy, na dokładną liczbę odwiedzających trzeba będzie jeszcze poczekać. Już teraz wiadomo jednak, że pobity zostanie rekord z zeszłego sezonu, kiedy to udział w wydarzeniu wzięło 113 tysięcy osób.

Wróćmy jednak do tegorocznej edycji. Od 25 do 26 lutego odbyły się finały LOL-a, zaś w kolejny weekend, tj. 3-5 marca miłośnicy ligi e-sportowej mogli obejrzeć ostateczne starcie graczy CS:GO i StarCraft II. Osobiście najbardziej zainteresowały nas finały League of Legends, w których zwyciężała grupa z Tajwanu, Flash Wolves. Interesujące okazało się także ostateczne starcie w StarCraft II, gdzie mistrzostwo zdobył zawodnik z Korei Południowej, Jun Tae Yang.

Ogromna liczba fanów zgromadzonych w Spodku i w sąsiadującym Międzynarodowym Centrum Kongresowym, a także przed ekranami komputerów i telewizorów, oglądających transmisję online, dowodzi, że e-sport to przyszłość. Po prostu. Nie tylko same gry, ale także nowe technologie, turnieje i sprzęt biją rekordy popularności wśród wszystkich – nie tylko młodych ludzi, ale także tych starszych, którzy rozumieją, że gameing to połączenie dyscypliny i rozrywki. Niegdyś tego typu rozgrywki odbywały się w ramach tematycznych targów, zaś teraz zmagania graczy możemy obserwować na spektakularnych mistrzostwach, z IEM na czele, które zorganizowano w tym roku już po raz piąty (w tym po raz czwarty w Katowicach).

Oprócz zaciętej rywalizacji wszyscy goście Intel Extreme Masters mogli wziąć udział w targach zorganizowanych właśnie na terenie Międzynarodowego Centrum Kongresowego. Mieli szansę odwiedzić stoiska organizatorów, takich jak choćby Gillette, który od tego roku wkroczył w świat e-sportu jako sponsor turnieju League of Legends i Starcraft II. Legendarny gracz League of Legends xPeke został nowym globalnym ambasadorem marki. Gillette od lat współpracuje z największymi ligami sportowymi i poważanymi sportowcami. Nic więc dziwnego, że obecnie czołowy brand w pielęgnacji męskiej i damskiej urody zaangażował się w e-sport. Gillette nie tylko dołączył do rodziny ESL (Electronic Sports League), ale także dostarczył niezapomnianych wrażeń widzom turnieju.

Podczas weekendowego otwarcia Gillette zaoferowało zespołom i gościom IEM Katowice możliwość dostosowania uchwytów maszynek Gillette z wykorzystaniem technologii druku 3D na stoisku RZR MKR Design Studio. To prawdziwa rewolucja! Nie tylko pod względem technologicznym, ale także estetycznym. W końcu, któż z nas nie marzy o własnej, spersonalizowanej maszynce codziennego użytku? Ponadto, firma zapewniła usługi pielęgnacyjne wszystkim zawodnikom League of Legends i zorganizowała sesje rozdawania autografów oraz innych zajęć z xPeke`iem.

Jak wiadomo, Gillette to najlepsze rozwiązanie dla mężczyzny. Ale nie tylko! To samo zresztą dotyczy gier komputerowych. Uwierzcie nam, że wystarczy spróbować, aby odkryć, że wirtualna rzeczywistość ma mnóstwo do zaoferowania. Łączy ze sobą pokolenia i pozwala odkryć nieznane. A chyba o to chodzi w rozrywce. Dlatego jeśli do tej pory sceptycznie podchodziłyście do hobby swojego narzeczonego, brata czy ojca, teraz idźcie za naszym przykładem i okażcie nieco zrozumienia. A najlepiej, same spróbujcie zagrać. Warto!

 

 

 

Czytaj także

Dodaj komentarz do galerii: Krótka opowieść o tym, jak zakochałyśmy się w e-sporcie!
Inne artykuły