14-letnia modelka zmarła z wycieńczenia podczas Tygodnia Mody

Tragiczna historia Vlady powinna być przestrogą dla młodych dziewczyn marzących o karierze w modelingu.

Vlada Dzyuba nie miała nawet piętnastu lat. Była wschodzącą rosyjską modelką. Zmarła w pracy. Z wycieńczenia. 

W piątek szła w kolejnym w pokazie na szanghajskim Tygodniu Mody. Tuż przed startem, zemdlała. Niestety nie udało się jej uratować. Modelka zmarła w chińskim szpitalu. Rosyjskie władze zapowiedziały, że nie zostawią tak tej sprawy. Zgonem Vlady zainteresowała się prokuratura. Zarzut jest poważny, istnieje prawdopodobieństwo, że doszło do przestępstwa. Czy dziewczynkę zmuszano do niewolniczej pracy? Nikt nie ma wątpliwości co do tego, że śmierć w tak młodym wieku, z  p r z e p r a c o w a n i a, nie jest w dzisiejszych czasach czymś powszechnym. 

Lekarze stwierdzili jednogłośnie, że bezpośrednią przyczyną zgonu było skrajne wycieńczenie organizmu. Vlada przed śmiercią znajdowała się w śpiączce. Stwierdzono też zapalenie opon mózgowych. Nic dziwnego, że modelka nie wytrzymała - utrata przytomności nastąpiła po trzynastu (!!!!) godzinach pracy. Tyle bowiem trwał pokaz, którego nie dokończyła.  Z pewnością więc doszo do wielu naruszeń, bo zgodnie z kontraktem, Vlada miała pracować 3 godziny w tygodniu.

Mama dziewczynki wysłała córkę do Chin samą - nie otrzymała bowiem wizy. Nie mogła więc zainterweniować, wspierała 14-latkę na odległość. W jednej z ostatnich telefonicznych rozmów, nastolatka miała powiedzieć: Mamo, jestem strasznie zmęczona, nie daję już rady, bardzo chce mi się spać...

 

Tragiczna historia Vlady powinna być przestrogą dla młodych dziewczyn marzących o karierze w modelingu. 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z.L.

Dodaj komentarz do galerii: 14-letnia modelka zmarła z wycieńczenia podczas Tygodnia Mody

Czytaj także

Inne artykuły