Suknie ślubne blogerek, które... chciałybyśmy ukraść!

Blogerki prowadzą bajkowe życie. Nic więc dziwnego, że ich śluby również są idealne.

A przede wszystkim - że idealna są ich ślubne kreacje. Nie chodzi bynajmniej o to, że bycie trendssetterką zobowiązuje, ale o fakt, że moda jest ich pasją. A jak wiadomo, każda panna młoda w dniu swojego ślubu chce po prostu wyglądać wyjątkowo. D;atego każda z nas stara się zrobić wszystko, aby sukienka wyrażała nasz własny styl, a także podkreślała to, co w nas najpiękniejsze.

Warto wtedy szukać inspiracji. Wesele powinno mieć pewną właśną linię, która określi jego styl. Tak samo jest z sukienką. Ślub outdoorowy w stylu boho, a może eleganckie przyjęcie w dworku za miastem? Suknia musi pasować. Po prostu. Istotne będzie również upięcie włosów lub jego brak. Rozpuszczone loki również nie do wszystkiego będą pasować. 

A może... ślub w trampkach czy adidasach? Brzmi kontrowersyjnie? Blogerka, Rebecca Laurey zdecydowała się właśnie na takie rozwiązanie. To w końcu, prawdziwa, nowojorska dziewczyna, która nie boi się zaszaleć i tym samym zerwać z konwenansami. I wiecie co? Laurey wyglądała naprawdę szykownie, łącząc sukienkę ze Stan Smith`ami i kurtką dżinsową. 

Zaś najpiękniejsza, oczywiście naszym zdaniem, kreacja, którą widziałyśmy, to suknia Marchesa, którą w dniu ślubu miała na sobie Babba Canales. Ta kreacja po prostu zwala z nóg i tak pięknie komponuje się z ciemną karnacją blogerki. 

Zresztą, zobaczcie same! I zainspirujcie się! W naszej galerii umieściłyśmy suknie zarówno polskich, jak i zagranicznych blogerek. Przy tym, starałyśmy się, żeby były one jak najbardziej różnorodne. 

 

 

1. Babba Canales

 

 

Married the love of my life ️ #carlandbabba | : @johannarosenlew

Post udostępniony przez Babba Canales (@babba.c)

Dodaj komentarz do galerii: Suknie ślubne blogerek, które... chciałybyśmy ukraść!

Czytaj także

Inne artykuły