Angelina Jolie pojawiła się na czerwonym dywanie po długiej przerwie. Aktorka niknie w oczach.

Od złożenia pozwu o rozwód ewidentnie unika pokazywania się publicznie.

Angelina Jolie i Brad Pitt spotkali się ponad 10 lat temu na planie filmu Pan i Pani Smith.  Pitt, aby być z Angeliną, rozwiódł się z Jennifer Aniston Para pozostawała w konkubinacie przez wiele lat, ale na prośbę swojego licznego potomstwa (biologicznego i i adoptowanego), postanowiła wziąć ślub, co miało miejsce zaledwie trzy lata temu. Miała być dowodem na to, że szczęśliwa miłość istnieje nie tylko w bajkach. Była nazywana najszczęśliwszą parą Hollywood. Niestety nawet jej się nie udało. We wrześniu ubiegłego roku do amerykańskiego sądu trafił pozew o rozwód.

Od tamtego czasu, Angelina niechętnie pokazuje się publicznie. Ostatnio jednak zrobiła wyjątek. Aktorka pojawiła się na premierze filmu, w którym zagrała. Ale zamiast na The Breadwinner, wszyscy swą uwagę skupili na niepokojącym wyglądzie gwiazdy. Informacje o tym, że Jolie zmaga się z zaawansowaną anoreksją, trafiają do prasy już regularnie.  Ale tak niezdrowo jak teraz, nie wyglądała jeszcze nigdy. Dowodem na to, że Jolie chciała jakoś rozluźnić napiętą atmosferę, było przyprowadzenie dwóch córek, z  którymi, nie kryjąc skrępowania, pozowała na ściance. Obok nieszczerze roześmianej mamy, stanęła 12-letnia Zahara (adopcja) i o rok od niej młodsza, biologiczna, Shiloh.

Dziewczynka przechodzi podobno kurację hormonalną, dzięki której nie dojdzie w jej organizmie do rozwoju kobiecych cech płciowych. Shiloh już teraz robi wszystko, by jak najbardziej upodobnić się do chłopca. Ścięła włosy, a na uroczystość przyszła ubrana w... męski garnitur.

 

Zobaczcie same>>>

>>>

 

 

 

 

 

 

 

fot. Starstock

Dodaj komentarz do galerii: Angelina Jolie pojawiła się na czerwonym dywanie po długiej przerwie. Aktorka niknie w oczach.

Czytaj także

Inne artykuły