Dwie zawodniczki olimpijskie przerywają milczenie

Dołączają do #metoo i po raz pierwszy od lat informują świat o swoich traumatycznych przeżyciach

Od kiedy na jaw wyszło, że jeden z najbardziej znanych producentów filmowych w Hollywood, Harvey Weinsten, molestował początkujące, ale i znane aktorki, na świecie dosłownie zawrzało. Sprawa ukrywania jego obrzydliwych zbroni zapoczątkowała falę w Internecie, co zaś zaowocowało łańcuszkiem wyznań na Facebooku, otagowanych hasłem #metoo, #ja też. O swoich własnych doświadczeniach zaczęły opowiadać kobiety na całym świecie, w tym także przedstawicielki świata show-biznesu, mediów, a także znane sportsmenki. 

I choć wszystkie wyznania są wstrząsające, opowieści McKayli Maroney - amerykańskiej mistrzyni olimpijskiej w gimnastyce i Tatiany Gutsu - ukraińskiej mistrzyni w tej samej dyscyplinie sprawiły, że włos dosłownie zjeżył nam się na głowie,.

McKayla Maroney zdobyła mistrzostwo w Londynie wraz ze swoją drużyną, a także została trzykrotną mistrzynią świata. Jak opisała w swoim liście, molestowana była od trzynastego roku życia aż do końca kariery. Jej oprawcą zaś był lekarz reprezentacji, Larry Nassar. Dziś McKayla ma 21 lat i zajmuje się muzyką. Oficjalnie porzuciła gimnastykę rok temu. W swoim liście dość szczegółowo opisała leczenie, któremu Nassar poddawał ją, gdy tylko nadarzyła się ku temu okazja. Gimnastyczka wciąż pamięta o najgorszym wspomnieniu, nocy w Tokio. Już podczas lotu lekarz podał jej lek nasenny. Maroney obudziła się dopiero w jego pokoju hotelowym, gdzie znów poddawał ją leczeniu. Jak wspomina: chciałam wtedy umrzeć. 

Larry Nassar nie wykonuje już zawodu ze względu na okarżenia o nadużycia seksualne. Wciąż toczą się sprawy przeciwko niemu. Według danych, molestował on ponad 100 kobiet, a także posiadał na swoim dysku dziecięcą pornografię.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz do galerii: Dwie zawodniczki olimpijskie przerywają milczenie

Czytaj także

Inne artykuły