Balenciaga prezentuje owoc współpracy z marką Crocs

De gustibus non disputantum est.

Jeśli myślałyście, że po torbie inspirowanej klasykiem z Ikei i t-shircie łudząco przypominającym żółto-czerwony uniform kuriera, w świecie wysokiej mody nie mogło wydarzyć się już nic bardziej niedorzecznego, byłyście w błędzie. Balenciaga wypuściła właśnie najmłodszy owoc współpracy z kolejną towarzyszącą nam na co dzień marką. Przywitajcie... crocsy.

I kiedy wszyscy bez najmniejszego sprzeciwu przyznaliśmy, że klasyczny model tych plastikowych dziwadeł na stopy jest oficjalnie najbrzydszym obuwiem na świecie, przed naszymi oczami, ukazuje się to.

Za projektem stoi ta sama osoba, która stworzyła Arenę - 45 tysięcy razy droższą wersję torby z Ikei i serię ubrań dla Vetements nawiązującą do przepisowego ubioru pracowników znanej kurierskiej firmy, DHL.

 

 

 

 

 

 

 

 

Demna Gvasalia, bo o nim mowa, tym razem spróbował swych sił  w sektorze obuwniczym. Croscy jego projektu tym różnią się od oryginału (oczywiście oprócz logo domu domy Balenciaga), że są na niebotycznie wysokim koturnie.

>>>

 

 

 

 

źródło: Instagram

(www.instagram.com/crocs),

Harper's Bazaar.pl (mat.prasowe)

(www.instagram.com/vetements_official)

Dodaj komentarz do galerii: Balenciaga prezentuje owoc współpracy z marką Crocs

Czytaj także

Inne artykuły