Kogo zatrudnia Anna Wintour & dlaczego nie napisze książki?

Najsłynniejsza naczelna świata odkrywa swoje tajemnice w rozmowie z brytyjskim Telegraph.

Plotki o rzekomej autobiografii Anny Wintour pojawiają się średnio raz w roku. I za każdym razem są twardo dementowane przez jej przedstawicieli i ludzi z VOGUE`a.

Tym razem pytanie o książkę zadał brytyjski dziennik Telegraph. Rzecz jasna otrzymał tę samą odpowiedź co zwykle: nie ma mowy. Na szczęście chwilami Anna była bardziej wylewna i opowiedziała na przykład o tym, czego szuka u potencjalnych współpracowników.

 - Lubię ludzi, którzy są silni. Nie lubię takich, którzy wszystkiemu przytakują, tylko dlatego, że ja tak mówię. Szukam ludzi, którzy potrafią się sprzeczać, nie zgadzać i mają swój punkt widzenia, który odzwierciedla się w magazynie. Mój tata wierzył w kult osobowości. Jako redaktor w Standard ściągał do pisma świetnych autorów. Staram się robić tak samo.

Przy okazji Wintour bardzo ubolewa, że wielu brytyjskich projektantów woli prezentować swoje kolekcje w Paryżu niż w Londynie. Ma na to swoje wytłumaczenie: pomniejsze marki ulegają naciskom klientów i pokazują się we Francji, gdzie istnieje większa szansa na zrobienie kariery. A w Londynie zostają najsilniejsi, tak jak chociażby Burberry.

Jakaś rada dla debiutujących designerów? Ależ proszę bardzo! - Ważne, by zawsze poszukiwać prawdziwych, oryginalnych talentów. Jest wiele marek, które robią fajne ubrania, w których kobiety wyglądają pięknie. Ale jednocześnie szukamy tego kogoś, kto potrafi nas zaskoczyć i zmienić sposób w jaki myślimy o modzie. Tak jak zrobił to Armani, Galliano, Alexander McQueen.

Dodaj komentarz do galerii: Kogo zatrudnia Anna Wintour & dlaczego nie napisze książki?

Czytaj także

Inne artykuły