Skąd się wzięła ta tradycja? Historia pierścionka zaręczynowego!

We współczesnym świecie często tradycja przeradza się w obowiązek. Utarło się, że mężczyzna, proszący o rękę swoją ukochaną, powinien zrobić to w bardzo uroczysty sposób. Przede wszystim, uklęknąć i podarować jej pierścionek z diamentem, będący obietnicą wspólnego życia i nieskończonej miłości.

W rzeczywistości jednak, powód dla którego w ogóle zrodziła się tradycja dawania pierścionka zaręczynowego, jest znacznie mniej romantyczny. 

W Polsce zaręczyny, a dawniej tzw. zrękowiny, pojawiły się w czasach nowożytnych. Przy tym, zwyczaj ten stanowił swoistą umowę przedślubną, która miała na względzie przede wszystkim połączenie majątków obu rodzin. Miłość, przywiązanie czy choćby sympatia między przyszłymi małżonkami raczej nie miała miejsca. Co ciekawe, odrębnie traktowano oświadczyny, które aranżowali głównie swaci, będący ekspertami w swojej dziedzinie. Zaś realną decyzję o ślubie podejmowali wyłącznie rodzice panny młodej. 

Dalszy ciąg na kolejnych podstronach >>>

 

 

Czytaj także:

- Podsumowanie kolekcji GUCCI za panowania Fridy Giannini (Najlepsze looki z pokazów!)

- Modna w podróży? Stylowe triki gwiazd, które musisz znać!

- Lista tegorocznych trendów, o których wolimy zapomnieć! (Nie kupuj ich na wyprzedażach)

Dodaj komentarz do galerii: Skąd się wzięła ta tradycja? Historia pierścionka zaręczynowego!

Czytaj także

Inne artykuły