Dlaczego warto zrobić sobie urlop od makijażu?

Nawet nie domyślasz się ile korzyści zyska twoja cera!

Mocny makijaż już dawno temu przeszedł do lamusa. Od kilku sezonów panuje moda na naturalność i swobodę. To, co kiedyś poskramiałyśmy i dyscyplinowałyśmy, dziś z dumą ukazujemy w swej dziewiczej formie. Piegi i krzaczaste brwi były jeszcze niedawno uznawane za wybitnie nieatrakcyjne, a teraz to właśnie te typy urody są najczęściej lansowane w wiodących mediach i przedstawiane nam jako wzór do naśladowania. Odchodzi się od maskowania cery pięcioma warstwami kryjącego fluidu. Coraz częściej mówi się o całkowitym zaprzestaniu używania kosmetyków kolorowych. Nie jest już żadną tajemnicą, że nasza skóra bardzo ich nie lubi. Tak, tak, już słyszymy te głosy oburzenia - A co z przebarwieniami? A co z pryszczami? Rozumiemy te obawy, ale zwróćcie uwagę, że tuszowanie mankamentów to w rzeczywistości utrwalanie błędnego koła. Korektory, fluidy i pudry wysuszają, zapychają i powodują podrażnienia. Zauważcie jak wygląda wasza cera tuż po zmyciu makijażu - ale nie musi tak wyglądać. Wystarczy usunąć  źródło problemu. Nieprzekonane? Oto 5 korzyści zdrowotnych, jakie przyniesie urlop od makijażu.

 

 

1. Nawilżenie

Miliony razy mówiłyśmy wam o tym, że ze wszystkich kosmetyków do twarzy, bez wątpienia najważniejszym jest krem do twarzy. I że powinien on być jak najbardziej naturalny, pozbawiony silikonów i innych składników, spowalniajacych złuszczanie martwego naskórka. Niestety, każda warstwa podkładu, osłabia działanie produktu pielęgnacyjnego. Teraz przyznaj się, ile razy na tej jednej warstwie poprzestałaś? A ile razy `zapomniałaś` o pudrze? Już po kilku dniach od odstawienia fluidu, zauważysz, że skóra nie ma problemów z przesuszeniem.

>>>

 

 

 

 

 

 

 

fot. Unsplash

Dodaj komentarz do galerii: Dlaczego warto zrobić sobie urlop od makijażu?

Czytaj także

Inne artykuły