Majewski zaliczył prawdziwą modową wpadkę...

O stylizacji Daniela Majewskiego, w której zaprezentował się podczas promocji własnej książki, wypowiedział się autor bloga Freestyle Voguing, Tobiasz Kujawa.

Znany z tego, że jako jeden z niewielu w Polsce wciąż mówi o modzie w naszym kraju w szczery sposób, Tobiasz Kujawa, tym razem skomentował stylizację sportowca-celebryty Daniela Majewskiego. Na Freestyle Voguing zazwyczaj mamy szansę przeczytać opinię założyciela bloga na temat najnowszych pokazów, kampanii i kolekcji polskich projektantów. Zdarzają się jednak również kąśliwe uwagi dotyczące konkretnych zestawów danych celebrytów i ludzi związanych z szeroko pojętym show-bizem. W końcu, obecnie to sformułowanie zaczyna nabierać nieco innego znaczenia. Do świata mediów trafiają bowiem już nie tylko aktorzy, modelki, wokaliści, ale także it-girls, influencerzy, vlogerzy czy blogerzy. Nie będziemy tutaj rozwodzić się na temat tego, czy ich popularność jest zasadna. Pokusimy się o stwierdzenie, żę w tę stronę poszła rzeczywistość, i jedyne co nam pozostaje, to się z tym pogodzić i z tego czerpać. A od czasu do czasu co nieco skomentować! Uszczypliwie, rzecz jasna! 

Tak zrobił właśnie Kujawa, krytykując ostatni modowy wybór Daniela Majewskiego - znanego pod pseudonimem z Instagrama majewskitrenuje. On i jego równie wpływowa dziewczyna, Deynn, właśnie wydali swoją pierwszą książkę, pt. "Trening życia". Na prezentację Majewski wybrał dość elegancki zestaw, stawiając wyłącznie na czerń, czy też trafniej byłoby posłużyć się nomenklaturą rodem z  Instagrama - #allblackeverything - dodając nieco finezji dodatkami. Według Kujawy, w tej kwestii, Daniel się jednak nieco zagalopował...

 

 

Nie do końca wiem, kim są "Marita i Danielek" poza byciem okazjonalnymi bohaterami wpisów na Pchlarzu, nie sądzę też, żeby ta wiedza była mi do czegokolwiek potrzebna. Jest jednak potrzebna wiedza, którą ja mogę się podzielić z nimi, a konkretnie z Danielkiem o uroczo rozbuchanej samczej aparycji i sylwetce. A więc Danielku - zasady w modzie są stosunkowo proste i łatwe do zapamiętania. Albo szelki albo pasek. Noszenie obu na raz, to nie tylko obciach niegodny prawdziwego macho-modnisia (i jeszcze autora!) w trendy okularach i z seksowną kobitą u boku, ale również głupota, bo oba te akcesoria mają dokładnie tę samą funkcję. Nie dziękujcie, nie ma za co, polecam się na przyszłość.

t. 

 

Dodaj komentarz do galerii: Majewski zaliczył prawdziwą modową wpadkę...

Czytaj także

Inne artykuły