WYWIAD Z MAJĄ SABLEWSKĄ - co nowego zobaczymy w ósmym sezonie jej programu?

Usiadłyśmy na chwilę z Mają, aby porozmawiać o kolejnym, ósmym już, sezonie jej kultowego programu `Sablewskiej sposób na modę`, emitowanego w TVN Style.

Piękna, kreatywna, pełna pomysłów, empatyczna - taka jest Maja, prowadząca program Sablewskiej sposób na modę, w którym pomaga kobietom i mężczyznom odnaleźć swój styl lub go zmienić, a co za tym idzie również... odmienić swoje życie.  

Na pewno jesteście ciekawe, co wydarzy się w sezonie ósmym, który niedawno miał swoją premierę. Postanowiłyśmy zapytać o to samą Maję podczas prezentacji wiosennej ramówki. Sablewska opowiedziała nam trochę o swoich bohaterach, stosunku do show-biznesu i sławy, a także o życiowych celach. Rozmawiając z nią, do głowy przychodziła nam wciąż jedna myśl: ależ Ona charyzmatyczna! 

Zresztą, przeczytajcie same!

  

 

A.M.: Czy w nowej edycji pojawi się wielu mężczyzn?

Maja Sablewska: Będzie ich dwóch, ale bardzo konkretnych. Mnóstwo testosteronu. Jeden młodszy, drugi starszy, aby pokazć, że facet w kadym wieku może wyglądać dobrze. Szczególnie że, paradoksalnie, mężczyzna nie musi bawić się modą, musi ją troche czuć i mieć klasę. Kobiety często są ofiarami mody, chwilowych trendów, zaś u facetów najważniejszy jest styl. I konsekwencja.

No tak, mówi się, że facetowi wystarczy naprawdę dobra fryzura i klasyka w szafie, aby wyglądać dobrze.

Facet musi być zadbany. W odcinku, który kręciłam niedawno, pokazuję, że można wyglądać równie dobrze w garniturze za 10 tysięcy, jak i w odpowiednio dopasowanej tańszej wersji z sieciówki. To dla mnie ważne, aby pokazywać takie rzeczy w programie. Poza tym, niesamowita jest reakcja tych facetów, którzy przestają czuć się głupio i niepewnie. Moj reżyser powiedział mi ostatnio, że lepiej współpracuje mi się z mężczyznami niż z kobietami. Nie wiem, czy to komplement, ale to właśnie od niego usłyszałam.

Też masz takie odczucia?

Nie, nie, ja kocham kobiety. Facetów zresztą też i ludzi w ogóle. W pracy staram się być profesjonalna - znaleźć pomysł dla każdego, znaleźć styl. Niezależnie od płci. Taka jest moja misja i wyzwanie. W końcu, nie ma rzeczy niemożliwych.

Pomagasz swoim bohaterom, a czy oni też czegoś cię uczą?

Ten program dał mi bardzo dużo. Nauczył mnie pokory. Na początku wpadłam trochę w taki show-biznesowy wir - telewizja, media, ścianki. Ludzie zaczęli mnie oceniać, często `hejtować`. I zastanawiałam się często, gdzie w tym wszystkim jestem ja. Program, który realizuje, uzmysłowił mi, że nie można dążyć do IDEAŁU, bo to odczłowiecza. Dzięki niemu tak naprawdę zaczęłam być sobą. To są wielkie słowa, ale szczere. Gdy zaczynałam tę przygodę, często przyjeżdżałam na plan zdenerwowana, pewne sytuacje mnie dotykały i irytowały. I nagle usiadłam naprzeciwko kobiety, która jest ode mnie o pięć lat młodsza, i której własna mama umarła na kolanach. I wtedy pomyślałam sobie, że przejmuję się rzeczami zupełnie błahymi. Nie mam, na co narzekać. Trzeba szukać balansu. Ja właśnie go znalazłam dzięki kobietom, z którymi pracowałam.

Poza tym, najważniejsze w życiu jest to, aby robić coś pożytecznego.

Kiedyś moja cudowna matka chrzestna powiedziała, że to nieistotne co o tobie mówią. Liczy się to, co ty myślisz i co czujesz. Liczy się, by robić coś sensownego i robić coś dla innych. I to właśnie łączę w swoim programie. To zresztą staram się przemycić do każdego projektu, którego się podejmują. Nawet w zwykłej reklamie antyperspirantu starałam się przekazać ważną myśl na temat kobiecej pewności siebie. 

Obecnie, z wielką szczerością i dumą mogę powiedzieć, że robię to, co czuję. 

Gdybyś mogła poradzić coś kobietom, które nie mogą przyjść do twojego programu bądź wstydzą się to zrobić, co by to było? Od czego mogłyby zacząć wprowadzać zmiany? I przede wszystkim - czy zmiana stylu naprawdę wystarczy, aby zmienić życie?

Moda zaczyna się pod ubraniem, w głowie. Jeśli tam nie zrobimy porządku, żadne ciuchy nie pomogą. Jeszcze kilkanaście lat temu sama walczyłam z kompleksami, dlatego potrafię zrozumieć kobiety. Mimo że nie mam wykształcenia w zakresie psychologii, które według niektórych jest niezbędne, mam coś zupełnie innego i to równie ważnego - znam problemy z samooceną z doświadczenia, więc wiem, jak je rozwiązywać. Sama jestem autorką swojej metamorfozy, i to nie jednej zresztą. Powiedziałybym więc tym kobietom, żeby zaczęły od pewności siebie. A to zresztą łączy się z dobrym wyglądym. Gdy wyglądamy dobrze, czujemy się dobrze. Warto zadbać o siebie, o swoją dietę, przede wszystkim!

Trzeba czuć się dobrze z samą sobą na każdym etapie życia. I szukać pomocy, jeśli jest taka potrzeba. Nie warto się tego wstydzić, bo to zupełnie ludzkie i normalne. 

Oglądajcie program Sablewskiej sposób na modę, w każdą niedzielę, o godzinie 12:10, w TVN Style lub w player.pl

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz do galerii: WYWIAD Z MAJĄ SABLEWSKĄ - co nowego zobaczymy w ósmym sezonie jej programu?

Czytaj także

Inne artykuły
  • Dlaczego Blake zabrała córki na odsłonięcie gwiazdy Reynoldsa w Alei Gwiazd ?
  • Najseksowniejsze SELFIES tego roku!