Hormonalne pryszcze da się powstrzymać! (+ jak odróżnić je od `zwykłych`)

Zwalcz przynajmniej te! To proste!

Pryszcze, wypryski, syfki. Jak zwał, tak zwał - chodzi o te same, okropne krostki, które szpecą naszą twarz. Niby wiemy, że część z nich jest bezpośrednio związana z kobiecym cyklem, ale czy potrafiłabyś podejść teraz do lustra i je wskazać? Tak, dobrze rozumiesz - wskazać tylko te zmiany, które pojawiły się przez hormony. No właśnie, tutaj większość z nas miałaby poważny problem. Tymczasem wystarczy odrobina wiedzy, by szybko odróżnić pryszcze hormonalne, od tych `zwykłych` (niedokładny demakijaż, cera naturalnie tłusta itp.). Nad tymi pierwszymi, wbrew pozorom, nietrudno jest zapanować.

Stan naszej cery jest bowiem uzależniony od tego, w jakiej fazie cyklu aktualnie się znajdujemy. Bieżący poziom estrogenu i progesteronu (choć także innych hormonów) w znacznym stopniu determinuje kondycję skóry. Raz jest on podwyższony, raz spada. To dlatego są dni, kiedy nasza buzia promienieje - jest gładka, jasna i pełna blasku i są dni kiedy jest 'smutna', szara, sucha, podrażniona i skora do goszczenia pryszczy.

 

 

 

 

 

fot. Pinterest (obróbka graf.: redakcja)

Dodaj komentarz do galerii: Hormonalne pryszcze da się powstrzymać! (+ jak odróżnić je od `zwykłych`)

Czytaj także

Inne artykuły